O mnie

Zdjęcia potrafią ukazać to, czego często nie widać gołym okiem, potrafią zamrozić i uwiecznić chwilę, której normalnie nigdy byśmy nie zauważyli. Dlatego właśnie fotografia stała się moją pasją.

Wszystko zaczęło się w dzieciństwie, jeszcze w szkole podstawowej, gdy pożyczyłem od kolegi aparat fotograficzny, marki "Smiena". Kupiłem czarno-białą kliszę, biegałem i robiłem zdjęcia, aż przypadkiem aparat wypadł mi z rąk i coś się w nim uszkodziło. W niedługim czasie udało mi się uzbierać trochę pieniędzy z pomocą rodziców i odkupić koledze nowy aparat. Stary z czasem udało się naprawić, więc w ten sposób dorobiłem się pierwszego własnego aparatu fotograficznego.

Po kilku latach widząc moje fotograficzne zainteresowania, rodzice kupili mi jeden z popularniejszych aparatów w tamtych czasach, czyli "ZENITA" i wtedy dopiero się zaczęło... W rodzinie mieliśmy wujka, który robił zdjęcia na wszystkich rodzinnych imprezach, był takim rodzinnym fotografem, to od niego wiele się nauczyłem. Gdy miałem czas, by do niego jechać, to zabierałem kliszę i razem wywoływaliśmy moje zdjęcia w specjalnie przygotowanej ciemni i na profesjonalnym, przeznaczonym to tego celu sprzęcie. Do jednych takich własnoręcznie zrobionych i wywołanych zdjęć zaliczały się zdjęcia z uroczystości mojego ukończenia ósmej klasy szkoły podstawowej. Udało mi się nawet sprzedać kilka zdjęć z tej uroczystości, co było pierwszym amatorskim sukcesem. Fotografia tak mnie zafascynowała, że zacząłem nawet sam w zaciemnionej łazience wywoływać czarno-białe klisze, a gdy nie mogłem się doczekać spotkania z wujkiem, to nawet zabierałem się do samodzielnego wywoływania zdjęć w domu. Do naświetlania światłoczułego papieru domowym sposobem używałem aparatu przeznaczonego do wyświetlania bajek na barwnych kliszach, lub oglądania zdjęć na slajdach. Czas naświetlania papieru mierzyłem na zegarku z sekundnikiem i metodą prób i błędów zdjęcia wychodziły, czasem niedoświetlone, a czasem prześwietlone. Ale najważniejsza była satysfakcja i cała frajda polegała na tym, że były to zdjęcia w całości od początku do końca zrobione tylko przeze mnie. Zamiłowanie do fotografii nadal pozostało, więc postanowiłem zająć się tym zawodowo i bardziej profesjonalnie, kończąc szereg specjalistycznych kursów, dołączając do tego swoje wcześniej zdobyte doświadczenie i coraz to nowsze pomysły na zdjęcia.

Ktoś mądry kiedyś powiedział jedno dobre zdjęcie, potrafi zastąpić nawet tysiąc słów" i jest to najświętsza prawda, patrząc na fotografię często nie potrzeba słów by wiedzieć, co autor chciał nam przekazać.

Serdecznie zapraszam wszystkich do odwiedzin mojej galerii, a zainteresowanych na sesje zdjęciowe. Pamiętaj o tym, że nie ma osób niefotogenicznych, trzeba tylko wiedzieć jak przedstawić na zdjęciu osobę, by sama się sobie spodobała i w siebie uwierzyła. Każda osoba ma w sobie coś ciekawego, co można uwiecznić i pokazać na fotografii.

Jestem otwarty na wszelkie Państwa pomysły, propozycje i sugestie, oraz służę własnym doświadczeniem. Serdecznie zapraszam do współpracy.

 

 

Copyright 2012-2016 © Dariusz Połczyński. Wszystkie prawa zastrzeżone, Wszystkie utwory fotograficzne jak i tekst znajdujący się na stronie jest własnością ich autora, w przypadku kopiowania, powielania lub udostępniania należy wystąpić o taką zgodę w formie pisemnej.